Oświetlenie LED. Światła kreujące emocje.

Koszyk KOSZYK
Koszyk jest pusty

zaloguj się lub zarejestruj

Strona Główna Oświetlenie LED, Ledy, Światła LED
Dodaj
Dołącz do nas na Revolution-Tech na Facebook
Kanał RSS

Otrzymuj informacje o szkoleniach i produktach Revolution-Tech

Powiązane produkty

Artykuły

Wybór energooszczędnych diod LED

Więcej zakładek...

Obecnie coraz częściej w oświetleniu użytkowym stosuje się diody LED, które są zamiennikiem oświetlenia tradycyjnego czy też świetlówkowego. Przewaga diod nad tego typu oświetleniem to dłuższy czas eksploatacji i ich większa sprawność, a co za tym idzie – oszczędność. Oprócz diod wiodących producentów na rynku są dostępne tanie alternatywy produkcji chińskiej czy tajwańskiej. Przyjrzyjmy się zatem, czy wykorzystanie białych diod LED niewiadomego pochodzenia zapewnia taką samą oszczędność i jakość jak diody LED wiodących producentów tj. CREE, Nichia.


Rozważając zakup diod dla oświetlenia warto zastanowić się nad wyborem producenta diod. Unikniemy w ten sposób iluzji pozornej oszczędności i zapewnimy długotrwałą satysfakcję z użytkowania. W tym celu przeprowadzimy analizę jakości pracy tych produktów. Głównymi parametrami porównawczymi w tym przypadku będą: sprawność diod, spadek mocy oświetlenia, czas życia, współczynnik oddania barw a także promieniowanie UV.

Sprawność diod

Jest jednym z najważniejszych czynników decydujących o energooszczędności tego typu oświetlenia. Sprawność wiodących marek ( CREE, Nichia, Citizen) jest 4 do 6 razy większa niż diod chińskich – wynosi ponad 100 lm/W. Taka wysoka sprawność diod zapewnia nam wysoki efekt energooszczędności. Podawana przez producentów sprawność chińskich diod wynosi 20-30 lm, a więc w porównaniu z tradycyjnymi świetlówkami w ogóle nie daje efektu energooszczędności, co jest zdecydowanie najważniejszym kryterium wyboru.

Moc oświetlenia

Po około 1000 godzinach użytkowania chińskich diod niskiej jakości można zaobserwować nawet 75% spadek mocy oświetlenia ( przeważnie ok. 30%). Natomiast w diodach producentów Citizen lub Nichia w całym okresie życia (po 100.000 godzin użytkowania) spadek mocy wynosi tylko 10%. Według najnowszych testów firmy Citizen, dioda LED po 25 000 godzin świetlenia traci zaledwie 3% mocy.

Czas życia

Diody wiodoncych producentów pracują do 100 000 godzin, czyli około 11 lat. Producenci chińskich diod często nie podają czasu życia swoich produktów, jednak w procesie użycia zauważono, że średni okres życia diody wynosi mniej niż 20 000 tysięcy godzin. Niekiedy w partii znajdują się diody o wadliwej konstrukcji, które wypalają się po kilkudziesięciu dniach użytkowania.

Współczynnik oddania barw

Ta jednostka określa w jakim stopniu dioda oddaje światło zbliżone do słonecznego. Im jest wyższy tym jakość światła jest bardziej zbliżona do naturalnego, a tym samym oddanie barw otoczenia jest bardziej rzeczywiste. Współczynnik oddania barw wysokiej jakości diod waha się od 70 do 90 , czyli jest jak najbliższy naturalnemu.

Przyczyną niskiej sprawności i dużej awaryjności wielu produktów LED jest także błędne odprowadzanie ciepła, które wynika z wprowadzenia diod w standardowe oprawy halogenowe czy świetlówkowe. W rezultacie temperatura w otoczeniu diody przekracza dopuszczalne normy. Przekroczenie wartości dopuszczalnych w otoczeniu diody powoduje jej bardzo szybkie wypalanie się – w wyniku czego kilkukrotnie skraca się czas życia diody oraz w bardzo krótkim czasie następuje spadek mocy świecenia. Ten zabieg tłumaczy zarówno niższe koszty produkcji, a więc końcową cenę produktu oraz niezbyt dobrą jakoś produktu końcowego.

Wiodący producenci diod przed wprowadzeniem swoich produktów na rynek poddają je wielokrotnym testom tak aby zapewnić najwyższą jakość oświetlenia. M.in. z tego powodu proces wprowadzania innowacyjnych rozwiązań jest długi. Tymczasem chińscy producenci poddają swoje produkty tylko koniecznym testom, dalszą funkcję testera spełnia rynek. Dlatego jeśli dążąc zaoszczędzenia energii i kosztów wymiany zastanawiamy się nad wymianą lub wyborem oświetlenia, to nie możemy tego opierać o produkty niewiadomego pochodzenia, bo inwestycja nie tylko nigdy się nie zwróci, ale jeszcze będzie trzeba do niej dopłacić.